Zacznę od takiej sobie Lily tyłem. Trochę mi to nie wyszło, ale wiadomo, że mogło być gorzej.
A oto... Przed wami sukienka Lily z balu! Jak wam się podoba?
To jest Lily w moim wykonaniu, zainspirowana pomysłem bloga. Tak, wiem, jest brzydka. I nie piszę tego po to, żebyście mówili, że się mylę, bo wiem, że mam rację. Rysunek publikuję tylko po to, żebyście za jakiś czas mogli zobaczyć jakie zrobiłam postępy, gdy narysuję ją ponownie.
A tutaj stoi sobie jakaś osóbka w płaszczu z różdżką w dłoni. To również jest przyszła historia na blogu, która mnie zainspirowała.
Tutaj, macie drzewo, wokół którego obwiązany szal jednego z domów. Jak myślicie, którego? I co to może znaczyć?
No dobra, a teraz pora na ukazanie mojej dwudniowej obsesji/nauki rysowania oczu. Tak więc, na początek moje pierwsze dzieło. Oko Lily. Podoba się?
Jak zapewne wszyscy się już domyślili, to jest oko Jamesa. Trudno było zgadnąć prawda :P Chyba jestem z niego najbardziej zadowolona.
To... To nie wiem czyje jest oko. Nic mi nie przychodzi do głowy. Może Lunio... Albo Dor... Nie wiem. A wy jak myślicie, czyje to oko?
I oto kolejne oko, z którego jestem zadowolona. Oko Ann. Podoba się?
I na koniec oko, które będzie miało znaczenie w kolejnych rozdziałach bloga. Ale nie zdradzę do kogo należy. To będzie niespodzianka ;)
A tutaj, proszę bardzo, macie taki rysunek ze świątecznej gry w butelkę w dormitorium dziewczyn.
I na koniec rysunek, który mnie, podoba się najbardziej. Mianowicie jest to wilkołak w czasie przemiany! Prawdę mówiąc, na żywo jest ładniejszy, ale jestem z niego mega zadowolona.
No dobra, jeśli chodzi o rysunki to na tyle. Chcę was teraz poinformować, że już jutro zaczyna się... Uwaga, uwaga... Nowy rok szkolny! Te wakacje strasznie szybko zleciały, prawda? No ale cóż... Skoro zaczyna się szkoła, to będzie też mniej czasu na pisanie bloga. Jednak postaram się wejść w regularność i planuję pisać rozdział na tydzień. Nie obiecuję, że na pewno mi się uda. Może się zdarzyć, że raz, będą dwa rozdziały w tygodniu, a innym razem może nie pojawić się żaden. Naprawdę postaram się być regularna, ale nic nie obiecuję.
Kolejna sprawa, jest nieco inna. Dziś mamy 31 sierpnia, czyli... DZIEŃ BLOGERÓW! Z tej okazji wszystkim blogerom składam najlepsze życzenia. Weny, pomysłów, czytelników, komentarzy i obserwatorów. Kreatywności i cierpliwości do pisania. Natchnienia! Spełnienia marzeń! Czasu!!! I wszystkiego, czego jeszcze byście sobie życzyli, ja wam życzę XD
Na koniec chciałabym tylko powiedzieć, że jest mi smutno, że tak mało osób komentuje rozdziały, miniaturki... I notki w ogóle. Dlatego, jeśli chcecie szybko następny rozdział, czekam na 5 komentarzy pod tym rozdziałem, a jak będzie ich ok. 7-9 to pojawi się jeszcze dodatkowo miniaturka.
To chyba na dzisiaj tyle. Pozdrowionka :D
PS.: Jak tam minęły wam wakacje? Fajnie było? Gdzie byliście? Odpoczęliście? Do której klasy teraz idziecie? Jeśli chcecie, odpowiedzcie ;)











